1/04/2013

Celia ,czyli pomadko-błyszczyk,który polubiłam ja i moje usta :)

To jest moje wielkie odkrycie ,nie sądziłam,że aż tak przypadnie mi do gustu,ta jak można rzec niepozorna szminka,która jest jednocześnie błyszczykiem. 
Mowa o "Pomadko- błyszczyku " firmy Celia.
Przyznam szczerze,że zachwyciła nie od pierwszego użycia .Zresztą obydwa odcienie ,które aktualnie posiadam są świetne. Zobaczcie sami różnice między nimi ,zwłaszcza w odcieniach,gdyż działanie na usta mają identyczne :)


Gama kolorów przewiduje raczej makijaż dzienny, pomadka- błyszczyk  pozwala na nakładanie jej bez lusterka  :)
Efekt końcowy po nałożeniu to widok  mokrych ust z dyskretnym kolorem oraz połyskiem.







Odcień o numerze 516 daje ustom efekt  delikatny i z połyskującymi drobinkami - taki niby naturalny kolor ale jakby delikatny fiolet. Fajnie nawilża, dość długo się utrzymuje. Do tego jest niedroga . Zapach, zgodnie z informacją na opakowaniu, mocno winogronowy - uwielbiam go .



                                             
                                                  
                                          Teraz druga Pomadka - błyszczyk nr 503 :)








To co jest w nich najważniejsze  to nie wysuszają usta,lecz je fajnie nawilżają.
Nie uwidaczniają wysuszonych skórek,zawierają drobinki ,ilość w pomadce i ich intensywność w zależności od odcienia.Nr 516 ma ich więcej niż nr 503 .

Mam nadzieję,że udało mi się uchwycić różnicę w kolorach .
Znacie te pomadko- błyszczyki ? Ja teraz będę zapewne rozglądać się za kolejnym odcieniem :)

18 komentarzy:

  1. Kolorki przepiękne! Tylko szkoda, że Celi jest tak mało spotykana i nie można kupić jej w stacjonarnych drogeriach :(
    Ja się zakochałam w tej marce! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również miło zaskoczyła ta firma ,pomadki są super ,podobno czasem można spotkać je,nawet w mniejszych drogeriach,trzeba poszukać ,mnie kusi odcień nude .

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne kolorki, zwłaszcza ten drugi :) pięknie połyskują!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne delikatne kolorki
    mnie zaciekawił zapach winogronowy

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się prezentuje ta pomadeczka, na Twoich idealnych ustach chyba wszystko pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - jestem pewna,ze i na Twoich ustach pięknie by wyglądała :)

      Usuń
  6. Ma bardzo gustowne opakowanie, a i kolorek bardzo ładny. Gdyby nie ogromny zapas pomadek pewnie bym się zdecydowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny macie rację a do tego ta cena,która zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też bardzo lubię tą serię, pięknie wygląda na ustach i nawilża:) na moim blogu są zdjęcia kolorku a'la beżowego 606 jeśli byś chciała zobaczyć jak wygląda na ustach inny odcień:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam właśnie na Twoim blogu i świetnie się prezentuje ten kolorek :)

      Usuń
  9. śliczne usta! obserwuję i zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ma przepiękny kolorek :)
    zapraszm Cie do siebie na rozadanie do wygrania paletka cieni z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczny kolor :) muszę ją wypróbować, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam, ale kolor jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam z tej firmy pomadkę z kolagenem. Jest boska! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja przyznam się nigdy nic nie miałam tej firmy, chyba pora to zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, nr 516 ładniutki ;) jak cenowo stoją?

      Usuń