4/12/2015

Koncentrat cynamonowo-kofeinowy, BingoSpa .

Ten koncentrat trzeba ostrożnie dozować... trzeba to mieć na uwadze przed każdym użyciem .
Dlaczego ? Zazwyczaj takie preparaty słabo działały u mnie, tzn...nie odczuwałam zbytniego rozgrzania / poza jednym wcześniejszym preparatem/ ..tym razem było  inaczej ;)


Zacznę od początku jednak, czyli opakowanie bardzo praktyczne z dużym odkręcanym wieczkiem.
Na opakowaniu znajdują się takie oto przydatne informacje .


SKŁAD
  Najlepiej jest zastosować się do zaleceń producenta i zacząć od wykonania testu uczuleniowego , czyli niewielką ilość preparatu wmasować w skórę na przedramieniu i pozostawić do następnego dnia. 
Sprawdzić reakcję skóry - lekkie zaczerwienie jest objawem normalnym. Jeśli zaczerwienie nie zniknie po 24 h - preparatu nie należy stosować.

U mnie uczulenia nie było, więc zaczęłam ochoczo stosować następnego dnia ten produkt / chociaż nie przepadam za cynamonowym zapachem / .

Dalej trzeba dokładnie zapoznać się z opisem stosowania z etykiety .



Moje pierwsze zastosowanie było ciekawym doświadczeniem, po kąpieli odczekałam dłuższą chwilę i dopiero nałożyłam produkt, tym razem tylko na brzuch, użyłam folii spożywczej ...siedzę i czekam, chwilkę nic nie odczuwałam,aż tu nagle przyszło uczucie gorąca,pieczenia mocnego rozgrzewania...które przybierało na sile.
Wiedziałam,że tego trzeba się spodziewać, więc cierpliwie czekałam, myśląc sobie "kiedy to ustąpi" ?
Nie ustępowało po 15 minutach, więc postanowiłam zakończyć pierwszy zabieg i zmyłam koncentrat ze skóry.
Zaczerwienienie było delikatne, lecz zniknęło /pojawiało się po każdym użyciu/.
Kolejne zabiegi odbywały się średnio raz w tygodniu i starałam się wydłużać czas do 30 minut - udawało się zawsze .
Dodam jeszcze,że mała ilość wystarczy do jednorazowego użycia, nie nakładałam grubej warstwy.

Kolor koncentratu jest ciemniejszy, aniżeli na tych zdjęciach, konsystencja taka galaretkowato-budyniowa .Dobrze się rozprowadza na skórze .
Zapach to mocno wyczuwalny cynamon z nutą wanilii i pomarańczy w tle .
Efektem używania tego koncentratu jest polepszenie stanu skóry /brzuch,uda,pośladki/ .
Cellulit zupełnie nie znika, lecz skóra staje się bardziej sprężysta, miękka w dotyku, gładsza również . Wydaje mi się, że uda minimalnie "zeszczuplały" :)

Jeszcze jedna informacja - produkt nie powoduje przesuszenia skóry .

Aktualna cena to 29,50 zł za pojemność 250 g w sklepie www.bingosklep.com .


http://www.bingosklep.com/
Stosujecie takie rozgrzewające produkty ?
Skóra piecze i pali ogromnie ...lecz warto zaryzykować i poczuć to działanie osobiście  :)

                                                       

12 komentarzy:

  1. kiedyś jedynie miałam żel rozgrzewajacy do mycia twarzy ale chyba to nie dla mnie hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do twarzy chyba nic rozgrzewającego nie chciałabym też ;)

      Usuń
  2. mam na niego ochotę, ale trochę się obawiam efektu cieplarnianego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten koncentrat to coś dla mnie. :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam, używałam dopiero 3 razy i bardzo mi się podoba, pomimo tego rozgrzania jakby przytknąć się do rozgrzanego kaloryfera ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię takie rozgrzewacze zimą, ale też i przesadnie grzać nie mogą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam z Bingo Spa innego preparat do tego typu zabiegów. Niedługo znów będę go stosowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak skóra piecze i pali ogromnie to ja podziękuję :D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że w końcu wypróbuję :3. Bo już od dawna się przymierzam i jakoś mi nie wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki produkt rozgrzewający chętnie bym wypróbowała zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam go, pali żywym ogniem ale efekty daje!

    OdpowiedzUsuń
  11. hmmm jesli udka zeszczuplały to ja bym chętnie się ofoliowała ;DDD

    OdpowiedzUsuń