9/10/2016

“Opróżniamy kosmetyczki — pielęgnacja stóp i dłoni”, szóste wyzwanie z Trusted Cosmetics.

  Nadeszła pora na na przedstawienie VI tygodnia blogerskiego wyzwania "Opróżniamy nasze kosmetyczki" organizowanego przez Trusted Cosmetics, czyli kategoria pielęgnacji dłoni i stóp 

Zimą stopy nie są aż tak widoczne w ciągu dnia, więc czasem można zapomnieć o ich idealnej pielęgnacji, jednak lato i upały rządzą się swoimi prawami i stopy wtedy muszą być bardziej "dopieszczane", gdyż są na ciągłym widoku ... klapki i sandałki bezlitośnie ujawnią wszelkie zaniedbania w pielęgnacji stóp ;)


 Dlatego troskliwa pielęgnacja jest wtedy wskazana, aby przesuszony naskórek nam nie doskwierał  zwłaszcza , gdy czasem pięty mogą mieć skłonność do pękania .Aby temu zapobiec stosuję różne kremy i latem obowiązkowo peeling i tarka do pięt też jest w użyciu.

To dla stóp. Dłonie zaś nawilżam tym, czym lubię i są to sprawdzone produkty przez dłuższy czas stosowane.

Zaczynam przedstawienie produktów do pielęgnacji dłoni.

 Wszystkie z nich lubię stosować, jedne bardziej lubię za zapach, inne za działanie, lecz wszystkie miło będę wspominać i do części z nich pewnie wrócę w przyszłości :)
 Teraz kolej na stopy i ich pielęgnację. Aktualnie nie mam w użyciu zbyt wielu produktów, lecz te przedstawione fajnie sprawują się.
 Peeling do stóp i pumeks są zawsze mile widziane przy pielęgnacji stóp. 

 Pilarix zawiera mocznik, który rozpuszcza martwe komórki i wygładza skórę, bardzo go lubię, zaś krem Verona fajnie wchłania się i dba o stopy, nawilżając ich również . 

To już cała moja aktualna pielęgnacja w wyzwaniu szóstym :)

Pozdrawiam .

8 komentarzy:

  1. Widzę, że u Ciebie też pojawiło się Pumice :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem niezła kolekcja
    moja też jest spora ale zapominam ich używać. ..
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię tą serię evree instant help , i kremy cztery pory roku

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie wypróbować krem do rąk z Evree :) Może on poradzi sobie z moją wymagającą skórą. Jesienią i zimą moje dłonie są w opłakanym stanie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam nic i w ogóle podziwiam zużywanie tego typu kosmetyków:) Bo u mnie ta sfera jest niestety dość zaniedbana i ograniczona:(

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo przydatny wpis! :)

    Obserwuję i liczę na rewanż http://faromantic.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam inną wersję kremu z Avonu i nie byłam zadowolona z jego działania.
    Z przyjemnością obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń