2/20/2013

Mooya - ALOESOWA MASKA+SERUM .

MOOYA - Odmłodzenie i ochrona,czyli ALOESOWA MASKA+SERUM na mojej twarzy .
 Na samym początku zauważyłam bardzo ładne opakowania,które jest zarazem eleganckie,póżniej ucieszyła mnie zawartość oraz działanie całości zabiegu .

Jak pisze producent- jest to gotowy profesjonalny zabieg kosmetyczny o silnym działaniu nawilżającym przeznaczony dla skóry delikatnej, wrażliwej w każdym wieku, stworzony na bazie naturalnych ekstraktów z aloesu i placenty o efekcie identycznym jak wizyta w salonie kosmetycznym - brzmi niesamowicie a efekt przerósł moje wyobrażenie.Miałam nadzieję,ze działanie będzie fajne ,lecz z racji tego,ze stosowałam maskę taką pierwszy raz nie wiedziałam czego sie spodziewać .



W środku opakowania znajduje się taki ładny pakunek ,który ma za zadanie upiększyć skórę twarzy :)
                                                      Maska i serum w środku .

 Pierwszym etapem tego zabiegu jest MASKA,która jest mocno nawilżona co widać nawet na zdjęciu.Gdy powoli rozkładamy naszym oczom ukazuję się ....

.... dosyć dużych rozmiarów maska,dzięki czemu jest pewność,że po prostu nie zabraknie jej na twarzy w żadnym miejscu - od czoła aż po szyję kryje doskonale .

 Tuż po nałożeniu jej na twarz odczułam fajny chłód ,który trwał chwilkę a póżniej "delektowałam " się tym stanem ukojenia i odprężenia twarzy przez ok 30 minut aby póżniej zobaczyć super efekt.
Natomiast drugi etap to SERUM ,które utrwala cały efekt , jest takim jakby dopełnieniem i sprawia,że skóra po jego wchłonięciu zyskuje dużo dobrego :) To co na twarzy zbywało,po czasie ,który był wyznaczony dla serum - resztki starłam po prostu z twarzy.
 Ucieszyło mnie bardzo działanie,jak również to ,iż nie wystąpiły u mnie niepożądane reakcje,typu zaczerwienienie twarzy,czy jakieś szczypanie ,gdyż czasem moja twarz potrafi być wymagająca i płatać takie figle.
Moja cera stała się po zastosowaniu całości zabiegu wzmocniona ,nawilżona ,nawodniona i gładka - po prostu idealna.

24 komentarze:

  1. Miałam winogronową i jestem zachwycona tymi maskami :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wczoraj miałam seans z przepiórką w roli głównej.
    Recenzja już wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa bardzo recenzji przepiórkowej :)

      Usuń
  3. Jeśli jesteś zainteresowana produktami aloesowymi to zachęcam do wypróbowania oferty Forever. Jestem autoryzowaną dystrybutorką tych produktów, sama od kilku miesięcy je stosuję i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezwykle kusząca recenzja...nigdzie jednak nie widziałam tych masek w sprzedaży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniżej odpowiedzi ,gdzie można je dostać,chociaż stacjonarnie to nie wiem gdzie...

      Usuń
  5. Dakota, są dostępne w sklepie internetowym:)

    Świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak spojrzałam na miniaturkę u siebie, to najpierw pomyślałam, że to paletka z cieniami ;D potem dopiero przeczytałam, żeto maseczka.. wygląda dość ciekawie.. nigdy takiej nie stosowałam, zazwyczaj miałam takie w kremie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ,teraz jak sobie to wyobrażam to te kółeczka jak z paletki cieni :)

      Usuń
  7. Te maski mozna też kupić w sklepie na www.sklep.urodaizdrowie.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w ogólę lubie maseczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja również bardzo polubiłam maseczki,chociaż od niedawna:)

      Usuń
  9. ładnie zapakowana, muszę wypróbować którąś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie naprawdę jest śliczne - moim zdaniem idealne również na prezent te maseczki :)

      Usuń