11/24/2019

Trzy żele pod prysznic - Yves Rocher.

Witam, ostatnio mniej mnie tutaj było, zerkałam... ale nie pisałam...zatęskniłam ponownie i powracam do pisania :)

W ostatnim czasie używałam takich oto żeli pod prysznic, zapewne znanej większości osób marki, jaką jest Yves Rocher. Zakupy internetowe to frajda, lecz wadą jest to, że przy widoku tak zachęcających opakowań, nie można poczuć zapachu ;)  Zdaję się zazwyczaj na instynkt, lub jak w przypadku jednego z tych żeli -kawowego- znałam ten zapach z wcześniejszych zakupów :) 

  Jeżeli ktoś zastanawiałby się, czy skusić się na ich zakup to stwierdzam z zupełnym przekonaniem, że jestem na TAK.  Dlaczego ? 

Fajnie pachną, zgodnie z tym co jest opisane na opakowaniu. Kawę czuć wyrażnie i przecudownie kawą, malinę...maliną, a lawendę ? Nikogo nie zaskoczę, gdyż lawendą, chociaż ten zapach jest subtelny, delikatny  :) 

Godnie się sprawuję, piana jest delikatna, aksamitna i cudownie pachnąca tym, czym zechcemy użyć danego dnia. Nie ukrywam, że zapach kawy u mnie wygrywa, zaś córka podkrada mi niejednokrotnie malinkę ;)



 Ciekawa jestem, co fajnego ostatnio poznałyście i możecie polecić do wypróbowania ?

Pozdrawiam :)

3 komentarze: