7/03/2014

Tender Care Coconut Protecting Balm


Krem uniwersalny Tender Care - kokos, firmy ORIFLAME

"Niezawodna ochrona i ukojenie dla suchej, spierzchniętej skóry, w kuszącym, kokosowym wydaniu. Idealny dla ust, łokci, skórek przy paznokciach, pięt i wielu innych przesuszonych fragmentów skóry". 

                       


                                                                        SKŁAD

Bardzo podoba mi się opakowanie tego produktu, taka beczułka, która skrywa w środku skarb :)


 Kolor, ja widać biały, przezroczysty, po nałożeniu np na usta, gdyż u mnie właśnie usta najczęściej korzystają z tej dobroci pielęgnacyjnej, dzięki czemu są dobrze pielęgnowane, gładkie, lubię takie działanie i mam już kilka sprawdzonych produktów do tego celu i  ten również będzie do nich należał  .

Dlaczego usta ? Można oczywiście stosować do innych miejsc ciała, lecz pojemność jest mała ...a działanie bardzo podoba mi się, więc dlatego taki wybór, czasem stosuję do skórek wokół paznokci, i również działanie wygładzające, nawilżające jest bardzo fajne , za każdym razem.

Zapach jest kokosowy, lecz "kokosowy inaczej", w sumie za kokosowymi aromatami w kosmetykach nie przepadam, lecz ten aromat wyjątkowo podoba mi się, według mnie jest to taki karmelowy- kokos i polubiłam bardzo ten zapach :).

Dodam jeszcze tylko,że opakowanie może być ciut niewygodne dla osób z dłuższymi paznokciami , lecz można znależć i na to sposób idealny ;)

Można go zakupić w promocyjnej cenie za  15  ml. zapłacimy 9, 90 zł  KLIK, katalogowa cena to 25,90 zł.
  Właśnie w tym katalogu widziałam  tą  bardzo kuszącą propozycję oraz kilka innych, bardzo ciekawych :)

Znacie ten balsam o różnorodnym zastosowaniu ?

29 komentarzy:

  1. fajne masełko, ja miałam w wersji podstawowej, złotej dawno temu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest fajne , widziałam,że jest ich kilka wersji :)

      Usuń
  2. Kokos? Kokos! Poczułam się skuszona :D Zastanawiam się tylko, jak pokracznie wyglądałabym próbując wydłubać resztki z denka tego opakowania... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, jak ja sobie z tym poradzę, coś wymyślę na pewno i zużyję do samego dna :)

      Usuń
  3. Uwielbiam te kremy:) Mam wersję czekoladową i wiśniową i oba uwielbiam, kokos trafił się mojej bratowej - cudownie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach, który opisujesz jako "karmelowy kokos" bardzo mnie zaciekawił. A co do opakowania to owszem może być niewygodne, ale za to jak ładnie wygląda.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie mi się zapach skojarzy...z karmelem dodatkowo ...opakowanie jest takie inne , niż zwykle i to przyciąga uwagę :)

      Usuń
  5. mam jedne o masełko ale go nie używam, jak dla mnie nic nadzwyczajnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo polubiłam, dla moich ust super jest :)

      Usuń
  6. za dużo mam już mazideł :) opakowanie wygląda fajnie, ale skład już nie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często jest, chyba w każdym produkcie jakieś "ale" ;)

      Usuń
  7. Miałam go. Zapach obłędny, ale działał jak zwykła wazelina. Moim ulubieńcem w kategorii mazideł do ust wciąż pozostaje Tisane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tisane nie znam...zaraz poczytam cóż to takiego fajnego jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny jest,mam czarną porzeczkę,zapach nieziemski ahh uwielbiam go:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakos nie gustuje w tej firmie ale fajnie ze sie sprawdza..ladne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem przyjemny ten kremik

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja uwielbiam wszystko co kokosowe w kosmetykach i dlatego go kupiłam, niestety opakowanie jak dla mnie tragedia.. tak jak pisałaś, przy długich paznokciach jest ciężko.. i przez to leży nieużywany na dnie szuflady bo nie chce mi się z nim kombinować:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam, ubóstwiam, kocham ten kremik! :) Jedynie on pomaga na moje spierzchnięte wargi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne opakowanie :) Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakoś nie lubię się z oriflame

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam kilka wersji, tę chętnie bym wypróbowała, choć mam niemiłe doświadczenia z klasyczną wersją ponieważ stosując na usta zrobiło mi zajady w kącikach :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Mały ale wydajny :) miałam kiedy różowy i był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ten balsami, ale w tej wersji różowej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze żadnej wersji, ale brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jakoś nie przepadam za ich kosmetykami, sama nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
  22. Miodowy według mnie jest fajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń